Jak stać się bardziej atrakcyjną?



Jest wiele pytań, które zadaję sama sobie i które zadają mi inni, ale na niewiele z nich potrafię odpowiedzieć tak dobrze, jak na to.

To pytanie pada szczególnie często na kobiecych grupach na Facebooku czy innych podobnych forach. W 90% jest ono dodatkowo wyposażone w koncówkę "...żeby podobać się facetom", a ja w 100 procentach na ten dopisek reaguję czymś w stylu "jeny, serio?". Moją pierwszą radą (i chyba najważniejszą) jest: przestan starać się dla innych, zrób w koncu coś dla siebie! Jestem tu całkiem poważna, zacznij dbać o siebie, a pewność siebie przyjdzie szybciej, niż myślisz. I mówi to kobieta, która mając 15 lat schudła 20 kilogramów, bo "co pomyślą o mnie w liceum". "Co pomyślą inni" może być dobrym bodźcem do zmian, ale nigdy nie powinno być tym, co determinuje każdą podejmowaną decyzję. A już w ogóle jeśli to, co myślą inni, nie jest tym, co jest dla Ciebie dobre i co da Ci szczęście.

Kiedyś w Internecie przeczytałam taki mądry tekst, że nie można przejmować się tym, co mówią inni, bo innych jest za dużo i każdy mówi co innego. Od czasu, kiedy to do mnie dotarło, jestem dużo szczęśliwsza, a powyższe zdanie stało się moim życiowym mottem - polecam!

Nie czerwona szminka i szpilki zrobią z Ciebie... kawał bohaterki?

Chyba posypał mi się rym. A szkoda, bo próbowałam być zabawna. I w ogóle to nie do końca tak, bo pamiętaj, że nikt, a już w ogóle nie obcy ludzie z Internetu, nie ma Ci prawa mówić, co masz nosić i jak się ubierać. Jeżeli szpilki i czerwona szminka sprawiają, że czujesz się atrakcyjna i seksowna - dawaj! Tylko właśnie w tym jest sęk. Żeby czuć się atrakcyjną i seksowną. Już jakiś czas temu odkryłam jeden ciekawy patent - ludzie widzą Cię taką, jak sama się czujesz. Nie ważne, czy masz właśnie na sobie mini i szpilki, czy rozciągnięty dres. Jeżeli sama ze sobą  czujesz się pewnie, to inni też będą Cię w taki sposób postrzegać.

Bądź samowystarczalna i nie daj sobie wmówić, że nie możesz czegoś zrobić

Po raz kolejny - pomyśl o sobie. Jeżeli czujesz się nie dość dobra, piękna, zabawna, zdolna, to poszukaj przyczyny takiego stanu rzeczy. Nie jest może trochę tak, że w przeszłości stało się coś, co skutecznie rozłożyło Twoją samoocenę na łopatki? A może masz wokół siebie niewłaściwe osoby? Serio, zamiast starać się zmienić siebie, bo towarzystwo Cię nie akceptuje, zmień towarzystwo! I nie ważne, czy są to znajomi, chłopak, dziewczyna czy mąż. Nikt nie ma prawa wmówić Ci, że do niczego się nie nadajesz, czy że jesteś "nie dość".

0 komentarzy:

Prześlij komentarz