Po godzinach #1 - asymetrie, dzieci bez majtek i my, dziwki


Hej hoł, witam ostatniego dnia sierpnia. Zaczynamy nowy (a właściwie pierwszy i jak do tej pory jedyny) cykl! Nie wiem, jak Ty, ale ja uwielbiam czytać i oglądać cotygodniowe lub comiesięczne podsumowania, ulubieńców i klikać w ciekawe linki, które podsuwają inni blogerzy. Tak więc czemu nie miałabym zrobić czegoś takiego u siebie? Myślę, że u mnie cykl "Po godzinach" będzie się ukazywał zawsze ostatniego dnia miesiąca. Bo miesiąc to dużo czasu na zebranie naprawdę ciekawej bazy!

Będzie trochę na luzie, a trochę poważnie. Dzisiaj między innymi o podwójnych standardach, o tym, jak widzimy płeć w języku, dlaczego dzieci na plaży KONIECZNIE powinny mieć majtki, a także obejrzymy piękne zdjęcia z uzbekistańskiego metra. Będzie również o ubraniach i to nie byle jakich - bo wykonanych z plastiku pływającego w ogromnych ilościach w morzach i oceanach. Podrzucę Ci też uniwersalny poradnik jak rozpoznać, że kobiecie zbliża się okres. Tak więc bez zbędnego przedłużania - zaczynajmy!


Lingwistyka (lub inaczej językoznawstwo) feministyczna podejmuje kwestie związane z dyskryminacją kobiet w języku, badając struktury językowe pod kątem sprawiedliwości społecznej, a także sprawdzając, czy język w równym stopniu reprezentuje kobiety i mężczyzn, wychodząc przy tym z założenia, że ma on patriarchalny charakter, a więc faworyzuje mężczyzn. Językoznawcy i językoznawczynie feministyczni zwracają uwagę na asymetrię językową (...). Historycznie przyczyną asymetrii w nazewnictwie zawodów – zwłaszcza tych prestiżowych, związanych z władzą czy wyższym wykształceniem – jest fakt, że stosunkowo od niedawna kobiety mają do nich dostęp. Choć dziś pełnia praw obywatelskich jest dla nas oczywistością, Polki wywalczyły sobie prawa wyborcze dopiero 100 lat temu. Paulina Zagórska w gościnnym wpisie na blogu Ewy Bujacz o tym, jak widzimy płeć w języku i dlaczego mamy takie opory przed używaniem żeńskich końcówek.

________________________________________________________________________________________________________________________

W jednej z uzbekistańskich stacji metra robienie zdjęć było zakazane przez wiele wiele lat! W końcu całkiem niedawno zakaz zniesiono i dzięki temu możemy podziwiać takie piękne kadry:




Prawda, że piękne? Więcej pod tym linkiem.

________________________________________________________________________________________________________________________

Skoro już przykułam Twoją uwagę, to nie mogę nie skorzystać z okazji i nie zaprosić Cię na Fanpage bloga, który ruszył w tym miesiącu. Koniecznie śledź mnie i tam, żebym miała do kogo się odzywać!

________________________________________________________________________________________________________________________

Która od faceta choć raz usłyszała to tytułowe zdanie – ręka w górę. Ten głupi tekst może zasadniczo paść w różnych sytuacjach, na przykład kiedy za długo wybierasz ciastko w cukierni i ostatecznie bierzesz dwa (bo przecież nie możesz być normalną hedonistką, tylko ci się okres zbliża – logiczne), ale może też paść w sytuacji zapalnej, po której zostaną zgliszcza. Czyli Magda z bloga Krytyka Kulinarna w genialnym tekście pod tytułem "Chyba Ci się okres zbliża".

________________________________________________________________________________________________________________________

Twarzami sesji zostały modelki takie jak Kelli Kickham i Aria Love. Całej ekipie towarzyszył okrutny smród, biegające szczury, a same modelki wspominają, że musiały walczyć z potłuczonym szkłem i bardzo niewygodnymi kreacjami, jednak wszystko odbyło się w imię słusznej sprawy, aby jak najwięcej osób dowiedziało się o tym, co sami sobie czynimy. Pod tym linkiem możesz zobaczyć, jaki efekt udało się uzyskać po ubraniu modelki w... śmieci znalezione na amerykańskich plażach.

________________________________________________________________________________________________________________________

Wiesz, kiedy zakryć siebie, ale nie wiesz, kiedy zrobić to samo z własnym dzieckiem. To ja podpowiem: zawsze, kiedy może patrzeć na nie ktoś inny, niż Ty i Wasi najbliżsi. Serio: jeśli jesteście w domu, na ogrodzonej działce albo w ogrodzie, to śmiało. Latajcie sobie z gołymi sprzętami nawet całymi rodzinami. Tak długo, jak nie narażacie tym na niebezpieczeństwo siebie i innych, wszystko jest przecież ok. Natomiast gołe dziecko w miejscu publicznym nie jest bezpieczne. Czyli Joasia Pachla z bloga Wyrwane z Kontekstu o tym dlaczego dzieci na plaży powinny mieć na sobie cokolwiek.

________________________________________________________________________________________________________________________

Dawno, dawno temu, był taki program Wielki Brat i tam Frytka przespała się z Kenem. A może raczej popłynęła z bąbelkami w jacuzzi. I została naczelną kurwą Polski. Szmatą. I ona dostała od show biznesu niesamowicie po mordzie. Zarzucano jej wszystko. A Ken, Łukasz, czy jak mu było na imię, został bohaterem, bo jako pierwszy na oczach widzów zaliczył w wannie. I gdzie tu sprawiedliwość? Bartek Fetysz w ważnym tekście o podwójnych standardach i o tym, jak postrzegana jest kobieca seksualność. Warto zajrzeć!

0 komentarzy:

Prześlij komentarz