Pyzowy poradnik - co pić w czasie upałów?



Od rana siedzę nad wpisem z kategorii psychologia i od rana nie udało mi się napisać nawet dwustu słów. Jako że temperatura na zewnątrz osiąga chyba pułap dwustu stopni, a o wietrze można tylko pomarzyć, wątpię, że uda mi się wyprodukować dziś coś więcej. Niestety, chociaż z dwojga złego wolę temperaturę +30 niż chociażby 0 (nie mówiąc już o takiej poniżej zera), to w takich warunkach ciężko robi się cokolwiek. Przynajmniej ja nie umiem. To są dni, gdzie nawet kawa nie smakuje tak, jak powinna, dlatego przygotowuję ją inaczej niż zwykle (o tym zaraz).

Nie chcę, żeby ktoś pomyślał, że znalazła się kolejna do narzekania. Lato jest super i nie zamierzam marudzić, bo wiem, że za chwilę temperatury spadną, zrobi się szaro i przyjdzie listopad (niby nic, a jednak wiadomo, świata koniec), mój najbardziej znielubiany miesiąc w ciągu całego roku. Dlatego cieszę się sierpniem, a z nadmiernymi upałami i roztapianiem się jak kostka lodu walczę od środka. To znaczy piję dużo zimnych rzeczy. Bo chyba nikomu nie trzeba mówić, że trzeba dużo pić, żeby się nie odwodnić.

Dobrze wiem, że niektórzy nie lubią smaku zwykłej wody, dlatego zastępują ją tą owocową. Nie wiem tylko, czy te osoby zdają sobie sprawę, że w wodzie owocowej jest tyle cukru co w słodzonych napojach i to wcale nie jest zwykła woda z dodatkiem soku z cytryny/truskawek/itd. Dlatego w dzisiejszym wpisie przedstawię kilka alternatyw dla kupnej wody owocowej oraz zwykłych soków. Mam nadzieję, że Ty też znajdziesz tu coś dla siebie.

Lemoniada

Przygotowanie lemoniady jest dziecinnie proste. Na 1,5 litra wody będziesz potrzebować cytrynę i pół limonki. Cytrynę wyciśnij, limonkę pokrój w plasterki. Dodaj je do wody, posłodź czym chcesz (cukier trzcinowy, miód, ksylitol) i ile chcesz. Oczywiście to tylko jedna z opcji. Bo możesz zrezygnować z limonki lub całkowicie zastąpić nią cytrynę. Lemoniadę wstaw do lodówki do schłodzenia i/lub przed podaniem dodaj do niej kostki lodu.

Koktajl

W takich upałach prawie nie chce mi się jeść i myślę, że nie tylko mi. Dlatego koktajl to świetna alternatywa na przykład dla drugiego śniadania. W moim wykonaniu bazą dla takiego koktajlu są płatki owsiane (wcześniej zalane wrzątkiem do zmięknięcia) oraz banan i mleko. Do tego dodaję co mi się żywnie podoba - inne owoce (borówki, truskawki, melona), warzywa (burak, szpinak) i dodatki (kakao, cynamon). Wszystko blenduję ze sobą w blenderze. Do takiego koktajlu świetnie sprawdzą się też mrożone owoce, napój będzie zimniejszy. Tylko pamiętaj, żeby trochę je rozmrozić przed zblendowaniem, bo możesz uszkodzić blender! Myślę, że super pomysłem byłoby też zamrozić taki koktajl w foremkach do lodów.

Mrożona kawa

Ostatnio staram się ograniczać kawę. Właściwie, żeby być szczerą, muszę powiedzieć, że mam na nią bana, bo mój nieślubny stwierdził, że piję jej za dużo. I zanim podniosą się głosy mówiące "nie daj sobie wmówić jak masz żyć", to ja powiem, że miał rację. Ale mrożonej kawy w tak gorący dzień jak dziś sobie nie odmówię.

Żeby przygotować mrożoną kawę, najpierw zaparz taką zwykłą w sposób, jaki najbardziej lubisz. Tylko zrób ją 2-3 razy mocniejszą. Odstaw do ostudzenia, a kiedy będzie już zimna, przelej do woreczków do lodu i włóż do zamrażalki. Oczywiście możesz też wykorzystać foremki, ale w woreczkach zmieści się więcej, a jednocześnie będą zajmować mniej miejsca. Kiedy już kawa będzie całkowicie zamrożona, wrzuć kilka kostek do kubka i zalej zimnym mlekiem. Jeżeli masz i lubisz, możesz dodać ulubiony syrop smakowy, gałkę lodów, bitą śmietanę i to, na co akurat masz ochotę!

Woda z owocami i miętą

Tutaj chyba nie trzeba żadnego przepisu. Tak naprawdę wodę możesz wypić ze wszystkim, co tylko chcesz. Wlej ją do dzbanka i wrzuć ulubione owoce - najlepiej zdecydowanie sprawdzą się te o bardziej soczyste, czyli na przykład truskawki, maliny, cytryny, arbuz. Do całości dodaj kilka listków świeżej mięty i wstaw do lodówki lub dodaj kostki lodu.

Mrożona herbata

To również jeden z moich ulubionych napojów. Wystarczy zaparzyć mocną herbatę i ją schłodzić (kiedy chcę mieć ją teraz i już, to po prostu wstawiam kubek do miseczki z zimną wodą), dodać kilka kostek lodu, ewentualnie sok z cytryny i posłodzić. Gotowe!

A Ty jak ratujesz się w takie upały jak dziś?

zdjęcie: Matt Hoffman/unsplash.com

0 komentarzy:

Prześlij komentarz